Kategorie
Marki Dostawa i płatność Zwroty i reklamacje Kontakt

Obieraczki

Najtańsze narzędzie, które najbardziej skraca Ci robotę przy warzywach. 43 obieraczki, mediana ceny 24 zł. Ostra obieraczka zdejmuje skórkę jednym pociągnięciem i nie zabiera przy tym połowy ziemniaka — różnicę czujesz od pierwszej sztuki.

Przeważa Victorinox — 30 z 43 pozycji — obok ośmiu obieraczek KAI z serii DH i Select 100, w tym modeli do julienne. Wszystkie w cenach hurtowni.

Pytania i odpowiedzi

Pozioma czy pionowa — którą wybrać?

Pozioma (Y-owa) obiera szybciej: ruch idzie do siebie, ręka pracuje krótko. To wybór, gdy przed Tobą stoi miska ziemniaków albo marchwi. Pionowa daje więcej kontroli przy nierównych kształtach i przy drobnej robocie. Kosztują tyle, że najrozsądniej mieć obie.

Kiedy ma sens obieraczka ząbkowana?

Przy produkcie z gładką skórką — pomidorach, brzoskwiniach, papryce. Ząbkowane ostrze wchodzi w skórkę od razu, bez naciskania, więc obierasz je równie pewnie jak ziemniaka. Jeśli często robisz przecier albo sałatki, to zakup, który zwraca się w pierwszym tygodniu.

Do czego służy obieraczka julienne?

Ma ostrze grzebieniowe i zamiast obierać tnie warzywo w cienkie paski. Mamy modele o szerokości paska 1,5 mm i 3 mm. Marchewka na surówkę czy cukinia w paski schodzą w kilkanaście sekund, bez wyciągania i mycia szatkownicy.

Ile obieraczek warto mieć?

Dwie albo trzy. Ostrze z czasem się zużywa, a przy tej cenie zapas w szufladzie oznacza, że zawsze masz pod ręką ostrą sztukę — i drugą dla kogoś, kto obiera razem z Tobą.

Jak dbać o obieraczkę?

Opłukać pod bieżącą wodą zaraz po pracy i wytrzeć — ostrze zostaje wtedy ostre najdłużej, a to ono decyduje o tempie obierania. Rękojeści z tworzywa i całostalowe nie chłoną wody ani zapachów, drewniane wystarczy wytrzeć do sucha.

Pozioma czy pionowa — to jedyny wybór, który naprawdę zmienia tempo

Jeśli gotujesz dużo, weź jedną i drugą. Kosztują tyle, że nie ma powodu wybierać, a każda wygrywa w innej sytuacji.

Szerokość i rodzaj ostrza

Ostrze szerokie zbiera więcej za jednym pociągnięciem, więc skraca pracę przy ziemniakach i warzywach korzeniowych. Wąskie lepiej trafia w owoce i produkt miękki — zdejmuje cienką warstwę i zostawia miąższ tam, gdzie ma zostać.

Ostrze ząbkowane to rozwiązanie, które zwraca się przy pierwszym pomidorze. Wchodzi w gładką skórkę od razu, bez naciskania, więc obierasz pomidory, brzoskwinie i paprykę tak samo pewnie jak ziemniaka. Jeśli robisz przecier albo sałatki, ta jedna obieraczka oszczędza Ci najwięcej czasu ze wszystkiego, co kupisz w tej cenie.

Julienne ma ostrze grzebieniowe i zamiast obierać tnie w cienkie paski. Mamy modele o szerokości paska 1,5 mm i 3 mm — marchewka na surówkę albo cukinia w paski schodzą w kilkanaście sekund, bez wyciągania i mycia szatkownicy.

Dlaczego warto mieć kilka

Obieraczka jest tania i zużywalna — po jakimś czasie ostrze przestaje ciąć tak, jak na początku. Trzymając w szufladzie dwie albo trzy, zawsze masz pod ręką ostrą, a druga sztuka przydaje się w każdej kuchni, w której przy warzywach staje więcej niż jedna osoba.

Przy medianie ceny 24 zł skompletowanie takiego zapasu to najmniejsza pozycja w koszyku, o jakiej pomyślisz — a w hurtowni te same obieraczki kupujesz bez detalicznej marży.

Mycie i utrzymanie

Obieraczki z rękojeścią z tworzywa i całostalowe opłukujesz pod bieżącą wodą i odkładasz — nie chłoną wody ani zapachów, więc po latach wyglądają jak na początku. Modele z rękojeścią drewnianą wystarczy wytrzeć do sucha; odwdzięczają się przyjemnym chwytem i wyglądem, którego plastik nie ma.

Ostrze obieraczki jest cienkie i to ono decyduje o tym, jak długo narzędzie zdejmuje skórkę jednym pociągnięciem. Mycie ręczne zaraz po pracy utrzymuje je w formie najdłużej.