Samura MO-V małe santoku 138 mm – rozmiar, którego zwykle brakuje w kuchni
Samura mo-v w tej wersji zajmuje miejsce, o którym rzadko się myśli przy kompletowaniu noży: między krótkim nożem do obierania a pełnowymiarowym santoku. Ostrze ma 138 mm, cały nóż 255 mm i 106 gramów. To wystarczy, żeby pokroić cebulę czy pierś z kurczaka, a jednocześnie na tyle mało, żeby precyzyjnie posiekać czosnek albo obrobić rybę bez wyciągania dużego narzędzia. Stal AUS-8 zahartowana do 59 HRC daje temu krótkiemu ostrzu twardość porównywalną z większymi nożami tej serii.
Najważniejsze cechy noża Samura MO-V 138 mm
- Ostrze 138 mm: długość pośrednia — obsługuje typowe warzywo w całości, a przy drobnej pracy nie przeszkadza.
- Profil santoku: kształt do prowadzenia w dół i lekko do przodu; kartoteka wskazuje zastosowanie uniwersalne oraz pracę z rybą, mięsem i warzywami.
- Twardość 59 HRC: wysoki stopień hartowania stali nierdzewnej, dzięki któremu ostrość utrzymuje się między jednym ostrzeniem a kolejnym.
- Stal AUS-8: nierdzewna, obojętna na kwaśne soki i na wilgoć pozostałą po myciu.
- Rękojeść z G10 w czerni: kompozyt, który nie reaguje na wodę i nie wymaga żadnej pielęgnacji poza umyciem.
- Masa 106 g przy długości 255 mm: nóż, który podnosisz odruchowo, bez przygotowania się do cięcia.
Po co komu santoku w rozmiarze mniejszym niż standardowy
Większość kuchni ma dwa noże: duży i bardzo mały. Duży jest za obszerny do posiekania szalotki albo garści natki, mały nie radzi sobie z niczym, co ma więcej niż kilka centymetrów. Efekt jest taki, że część pracy wykonuje się narzędziem niedopasowanym — dużym nożem na małej desce albo obieraczką tam, gdzie potrzebne jest prawdziwe ostrze. Sto trzydzieści osiem milimetrów wypełnia dokładnie tę lukę: pokroisz tym paprykę i pomidora, poporcjujesz filet, poszatkujesz zioła i nie trzeba przy tym uważać na czubek wystający poza deskę.
Ten rozmiar ma jeszcze jedną zaletę, praktyczną i rzadko wspominaną: mieści się wszędzie. Na małej desce, w małym zlewie, w wąskiej szufladzie z osłoną, w torbie zabieranej na działkę czy do wynajmowanej kuchni. Przy 106 gramach i kompozytowej rękojeści, która nie boi się wilgoci, to nóż, który można trzymać poza kompletem — i który z tego powodu bywa używany częściej niż noże stojące w bloku.
Eksploatacja i utrzymanie
- Mycie: ręcznie i do sucha zaraz po pracy — to najprostszy sposób na utrzymanie krawędzi.
- Ostrzenie: kamień wodny; przy 59 HRC krótkie ostrze wymaga niewielu ruchów, żeby wrócić do formy.
- Rękojeść: G10 myje się razem z ostrzem i nie potrzebuje ani oleju, ani impregnacji.
- Deska: drewno albo tworzywo; przy krótkim ostrzu wystarczy deska mniejszego formatu.
- Przechowywanie: osłona albo listwa — krótki nóż w szufladzie najłatwiej wyszczerbić o inne sztućce.
Dla kogo jest ten nóż
- Dla małych kuchni — 138 mm ostrza i 255 mm całości mieszczą się tam, gdzie duży nóż szefa jest kłopotem.
- Dla osób o mniejszych dłoniach — krótsze ostrze łatwiej kontrolować przy drobnej pracy.
- Jako drugi nóż obok dużego — przejmuje wszystko, do czego duże ostrze jest po prostu za duże.