Victorinox RHO – obieraczka skośna, która zdejmuje skórkę, a nie warzywo
Obieraczka to najtańsze narzędzie w kuchni, które realnie zmienia sposób gotowania. Ostrze ustawione skośnie prowadzi się wzdłuż marchewki, ziemniaka czy cukinii jednym ciągłym ruchem, a skórka schodzi cienkim paskiem. Przy wadze 21 gramów nie czuć jej w dłoni nawet wtedy, gdy przed Tobą leży cała miska warzyw do obrania.
Najważniejsze cechy obieraczki Victorinox RHO
- Skośne ustawienie ostrza: ostrze pracuje pod kątem do kierunku ruchu, więc samo wchodzi pod skórkę zamiast po niej ślizgać. Nie musisz dociskać, żeby zacząć.
- Waga 21 g: narzędzie tak lekkie, że praca odbywa się samymi palcami. Przy dużej ilości warzyw to różnica, którą czuć w nadgarstku pod koniec.
- Zielony kolor: obieraczka jest małym przedmiotem, który ginie w szufladzie między łyżkami i widelcami. Kolorowy uchwyt znajduje się wzrokiem, a nie po omacku.
- Prosta konstrukcja: nic się tu nie rozkręca, nie blokuje i nie wymaga składania. Wyjmujesz i zaczynasz obierać.
- Wykonanie Victorinox: ta sama marka, która robi noże kuchenne i scyzoryki, i to samo podejście do drobnych narzędzi.
Ile warzywa zostaje w garnku, a ile w koszu
Ziemniak obierany nożem traci znacznie więcej niż samą skórkę — nóż nie ma jak trzymać stałej głębokości, więc razem ze skórką schodzi warstwa miąższu. Przy jednym ziemniaku to nie ma znaczenia, przy kilogramie robi się z tego widoczna różnica w tym, co zostaje na obiad. Obieraczka pracuje inaczej: ostrze jest osadzone tak, że zdejmuje warstwę o mniej więcej stałej grubości, niezależnie od tego, jak mocno naciskasz.
Druga rzecz to tempo. Nożem obiera się każde warzywo osobno, obracając je w dłoni małymi ruchami. Obieraczką prowadzonych jest kilka długich pociągnięć od góry do dołu i warzywo jest gotowe. Przy marchewce, pietruszce i cukinii ta różnica to kilka sekund na sztukę, ale przy przygotowaniu zupy na kilka osób zamienia się w kilka minut, o które gotowanie robi się krótsze.
Eksploatacja i utrzymanie
- Mycie zaraz po obieraniu: resztki warzyw najłatwiej usunąć od razu, zanim zaschną wokół ostrza. Wystarczy strumień wody i przetarcie.
- Suszenie przed odłożeniem: obieraczka wraca do szuflady wytarta, tak jak każde narzędzie z ostrzem.
- Przechowywanie osobno od noży: najlepiej we wkładzie do szuflady albo w kubku na drobne narzędzia. Obijanie się o duże ostrza nie służy ani jednemu, ani drugiemu.
- Bez części do wymiany: to narzędzie nie ma elementów zużywalnych ani mechanizmu, który trzeba regulować.
Dla kogo jest ta obieraczka
- Dla kogoś, kto gotuje z warzyw codziennie: zupa, surówka, warzywa do piekarnika — wszystko zaczyna się od obierania i to jest narzędzie, po które sięgasz jako pierwsze.
- Dla kuchni, w której obiera się dużo naraz: przy 21 gramach ręka nie męczy się przy większej ilości warzyw, a długie pociągnięcia idą szybciej niż praca nożem.
- Dla kogoś, kto kompletuje wyposażenie od podstaw: obieraczka jest w tej samej lidze co deska i nóż uniwersalny — kupujesz raz i używasz przy każdym gotowaniu.