Masahiro MS-8 Deba 15,6 cm – deba szlifowana pod lewą dłoń
Deb w sklepach nie brakuje, tylko szlif mają prawie zawsze zrobiony pod prawą rękę. Ten egzemplarz ma szlif leworęczny, więc ostrze idzie po tej linii, którą wyznaczasz lewą dłonią. Do tego 156 mm ostrza, 50 mm szerokości i 4 mm grzbietu — komplet, którym rybę się porcjuje, a nie tylko nacina.
Najważniejsze cechy Masahiro MS-8 Deba
- Szlif leworęczny: ostrze przygotowane pod lewą rękę, więc cięcie biegnie tam, gdzie je prowadzisz, i nie musisz go poprawiać nadgarstkiem.
- Profil Deba, ostrze 156 mm: krótkie i wysokie. Przy 50 mm szerokości ostrza kostki palców mają zapas nad deską przez cały ruch.
- Grzbiet 4 mm: to nie jest cienki nóż do plastrowania i ta liczba mówi o tym wprost — deba jest zrobiona do pracy z oporem.
- Stal MBS-26, nierdzewna: po skończonej robocie z rybą wystarczy umyć i wytrzeć. Ostrze nie potrzebuje oliwienia ani osobnej pielęgnacji przed odłożeniem.
- Twardość 58–59 HRC: zakres, w którym krawędź daje się naostrzyć na kamieniu bez walki, a naostrzona trzyma się przez całe porcjowanie.
- Rękojeść z drewna, brązowa: klasyczny japoński montaż, w którym w dłoni masz drewno, a nie tworzywo.
- 298 mm długości całkowitej, 185 g: tyle noża bierzesz do ręki i tyle miejsca zajmie w rolce albo w bloku.
- Zastosowanie z kartoteki: ryba, mięso, filetowanie, porcjowanie: cztery zadania, pod które ten profil został zaprojektowany.
Co się zmienia, gdy nóż jest zrobiony pod Twoją rękę
Osoba leworęczna uczy się zwykle pracować sprzętem dla praworęcznych, bo taki stoi w sklepie i taki dostaje w kuchni. Kończy się to tak, że część ruchu idzie nie na krojenie, tylko na poprawianie toru ostrza. Przy lekkim nożu do plastrowania da się z tym żyć. Przy debie, gdzie do cięcia dokładasz siłę, ta poprawka zjada precyzję dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna.
Tutaj problemu nie ma, bo szlif jest wykonany w drugą stronę. Prowadzisz nóż lewą ręką, a ostrze zostaje na linii, którą wyznaczasz. Po kilku rybach przestajesz w ogóle o tym myśleć — i to jest ten moment, dla którego warto sięgnąć po narzędzie dopasowane, zamiast dopasowywać się do przypadkowego.
Eksploatacja i utrzymanie
- Mycie ręczne zaraz po pracy i wytarcie do sucha — krawędź o twardości 58–59 HRC trzyma formę najdłużej, gdy nie zostaje na niej woda.
- Deska drewniana albo z tworzywa. Na takiej podkładce krawędź pracuje najdłużej między ostrzeniami.
- Ostrzenie na kamieniu wodnym, od tej strony, z której wykonany jest szlif. Kamienie i prowadnice prowadzimy stale w ofercie.
- Rękojeść z drewna woli krótki kontakt z wodą: umyć, wytrzeć, odłożyć.
- Części wymiennych ten nóż nie ma — zużywa się w nim wyłącznie sama krawędź, a tę przywraca kamień.
Dla kogo jest ten nóż
- Dla leworęcznych, którzy mają dość kompromisu. To nóż dla leworęcznych w pełnym sensie — nie lustrzana rękojeść dla ozdoby, tylko szlif zrobiony w drugą stronę.
- Dla obrabiających ryby we własnej kuchni. Kupujesz całą rybę zamiast filetów i chcesz rozłożyć ją u siebie na desce, od głowy po ość.
- Dla kucharza kompletującego japoński warsztat. Deba 156 mm zamyka lukę między nożem szefa kuchni a santoku — bierze na siebie to, czego cienkie ostrza brać nie powinny.