Victorinox santoku 17 cm z rękojeścią z palisandru
Victorinox kojarzy się z czarnym Fibroxem z kuchni na zapleczu. Ten nóż santoku jest z drugiej strony tej samej fabryki: to samo szwajcarskie ostrze, tylko osadzone w rękojeści z drewna palisandrowego. Kupuje się go po to, żeby nim pracować, a nie żeby wisiał na listwie — tyle że akurat na listwie też wygląda dobrze.
Najważniejsze cechy noża santoku Victorinox
- Profil santoku, ostrze 170 mm: krótsza i bardziej płaska klinga niż w nożu szefa kuchni — tniesz ruchem w dół, z większą kontrolą nad tym, gdzie krawędź trafi.
- Wysoka klinga: santoku daje więcej miejsca między deską a kostkami dłoni niż wąskie ostrze, co przy szybkim siekaniu ma bezpośrednie przełożenie na pewność ruchu.
- Stal nierdzewna: ostrze nie reaguje z kwaśnymi warzywami, cytrusami ani marynatą, więc nie trzeba go pilnować w trakcie pracy.
- Rękojeść z drewna palisandrowego w kolorze brązowym: drewno wyrównuje się z temperaturą dłoni i nie robi się zimne ani śliskie tak jak metal.
- Ostrze gładkie, bez ząbkowania: pełna kontrola nad grubością plastra, czysty przekrój i możliwość naostrzenia noża na kamieniu.
- Produkcja w Szwajcarii: ten sam zakład, z którego wychodzą noże robocze Victorinoxa używane w kuchniach na całym świecie.
- Zastosowanie uniwersalne: mięso, ryba i warzywa jednym ostrzem — to nóż do zdecydowanej większości tego, co dzieje się na desce.
Dlaczego akurat santoku, a nie kolejny nóż szefa kuchni
Nóż szefa kuchni jest dłuższy i mocniej wygięty, przez co pracuje się nim kołysząc: czubek zostaje na desce, reszta krawędzi chodzi w górę i w dół. To dobra technika, ale trzeba się jej nauczyć i trzeba mieć na nią miejsce. Santoku o ostrzu 170 mm zakłada coś innego: opuszczasz nóż prosto w dół i przesuwasz produkt. Nie ma tu nic do wyćwiczenia, a pierwsze cięcia od razu wychodzą równe.
Do tego dochodzi rzecz, o której mało kto myśli przed zakupem: rękojeść z drewna zmienia sposób trzymania noża. Tworzywo jest twarde i obojętne, drewno oddaje ciepło dłoni i po kilku minutach przestaje być osobnym przedmiotem. Przy krojeniu, przy którym chodzi o precyzję, a nie o siłę, to nie jest kwestia estetyki — to kwestia tego, czy nóż leży w dłoni, czy się w niej trzyma.
Eksploatacja i utrzymanie
- Mycie: ręcznie, ciepłą wodą, i wytarcie do sucha zaraz po pracy. Palisander to drewno naturalne i nie powinno stać w wodzie.
- Rękojeść: od czasu do czasu przetarcie olejem do drewna przywraca kolor i zabezpiecza powierzchnię.
- Ostrzenie: gładkie ostrze bez ząbków obsługuje kamień wodny albo ostrzałka z prowadnicą — jedno i drugie przywraca krawędź w całości.
- Podłoże i przechowywanie: deska z drewna lub tworzywa, a po pracy listwa magnetyczna albo blok. Szuflada pełna sztućców tępi ostrze szybciej niż samo krojenie.
Dla kogo jest ten nóż
- Chcesz mieć jeden nóż do wszystkiego: mięso, ryba, warzywa — santoku 170 mm obsługuje całą trójkę bez zmiany narzędzia.
- Wolisz drewno od tworzywa: to wersja szwajcarskiego noża roboczego dla kogoś, komu czarna rękojeść z tworzywa nie odpowiada.
- Kupujesz nóż na prezent: rozpoznawalna marka, naturalne drewno i profil, którym każdy potrafi się posłużyć od pierwszego dnia.