Nóż do plastrowania Fissman Bremen – 200 mm ostrza na jedno pociągnięcie
Równy plaster bierze się z jednego ruchu. Kiedy ostrze jest za krótkie, trzeba je cofnąć i dociąć — i dokładnie w tym miejscu powstaje poszarpana krawędź, po której widać, że pieczeń kroił ktoś w pośpiechu. Ta klinga ma 200 mm gładkiej krawędzi, przy całkowitej długości 340 mm i masie 163 g, więc przechodzi przez porcję od góry do dołu bez zawracania.
Najważniejsze cechy tego plastrownika
- Ostrze 200 mm, profil slicer: wąskie i długie. Prowadzisz je płasko wzdłuż produktu, a nie w dół — to zupełnie inny ruch niż przy nożu szefa kuchni.
- Krawędź gładka, bez ząbków: ząbki rwą włókna mięsa i zostawiają je postrzępione. Gładka krawędź przecina je czysto, dzięki czemu plaster ma równą powierzchnię na całym przekroju.
- Stal X50CrMoV15, 55 HRC: europejska stal nierdzewna w twardości, przy której odbudowa długiej krawędzi zajmuje kilka minut. Przy dwudziestu centymetrach ostrza to realna oszczędność czasu.
- Rękojeść z drewna różanego: naturalne drewno o wyraźnym usłojeniu, w brązie dopasowanym do serii Bremen.
- Masa 163 g, długość całkowita 340 mm: proporcje pełnowymiarowego noża do porcjowania — dłuższego niż typowy nóż szefa kuchni przy podobnym ciężarze.
- Zastosowanie: mięso i plastrowanie, a poza tym praca uniwersalna, gdy potrzebujesz długiego cięcia.
Dlaczego do plastrowania potrzebny jest osobny nóż
Nóż szefa kuchni ma brzuch, żeby dało się nim kołysać po desce. Przy plastrowaniu ten brzuch przeszkadza: krawędź styka się z produktem tylko na krótkim odcinku, więc cięcie trzeba powtórzyć kilka razy i za każdym razem trafia się w trochę inne miejsce. Plastrownik jest prosty i długi właśnie po to, żeby pełna długość krawędzi pracowała naraz.
Widać to najlepiej przy pieczeni, schabie i wędlinie domowej. Jedno pociągnięcie do siebie, bez nacisku w dół, i plaster odchodzi w całości — równej grubości od brzegu do środka. Ten sam nóż poradzi sobie z dużym warzywem albo arbuzem, wszędzie tam, gdzie problemem jest nie twardość produktu, tylko jego rozmiar.
Eksploatacja i utrzymanie
- Ostrzenie: stal o twardości 55 HRC ustępuje na kamieniu szybko. Gradacja 1000 wystarcza do odbudowy, 3000 do wykończenia — przy długim ostrzu prowadź je odcinkami, pilnując tego samego kąta.
- Mycie: ręcznie i wytrzeć do sucha. Drewniana rękojeść nie powinna stać w wodzie ani moknąć dłużej, niż trwa umycie.
- Drewno różane: raz na jakiś czas przetrzyj je olejem do sprzętu kuchennego. Powierzchnia zostaje wtedy gładka, a usłojenie wyraźne.
- Przechowywanie: listwa magnetyczna albo blok. Dwudziestocentymetrowa klinga w szufladzie obija się o inne przedmioty całą długością krawędzi.
- Podłoże: drewno lub tworzywo. Przy plastrowaniu ostrze i tak schodzi płasko, więc kontakt z deską jest mniejszy niż przy siekaniu — tym bardziej szkoda tracić krawędź na twardym talerzu.
Dla kogo jest ten nóż
- Dla kogoś, kto piecze mięso na niedzielny obiad i chce, żeby plastry wyglądały tak samo dobrze jak sama pieczeń.
- Dla osoby robiącej własne wędliny, dla której równe, cienkie krojenie jest ostatnim etapem całej roboty.
- Dla kucharza, który ma już nóż szefa kuchni i zorientował się, że do długiego cięcia potrzebuje prostej, wąskiej klingi.