Fissman Koyoshi – dziesięć centymetrów ostrza do roboty, którą wykonuje się w dłoni
Wydrążenie szypułki, obranie ziemniaka nad miską, rozcięcie ząbka czosnku wzdłuż — to zadania, przy których duży nóż tylko przeszkadza. Fissman Koyoshi ma ostrze o długości 100 mm i masę 89 g, więc trzymasz go blisko krawędzi i sterujesz nim z palców. Po takim nożu sięga się w trakcie gotowania kilkanaście razy, często nie odkładając nawet produktu na deskę.
Najważniejsze cechy noża Fissman Koyoshi
- Ostrze 100 mm: krótka krawędź nie wystaje poza obrabiany owoc ani warzywo, więc pracujesz nad miską albo nad zlewem, nie tylko przy desce.
- Stal nierdzewna X50CrMoV15: kwas z cytryny, pomidora i marynaty nie zostawia na niej matowych plam — jednym ostrzem przechodzisz od owoców do surowego mięsa.
- Twardość 56 HRC: krawędź ustępuje stalce i kamieniowi bez oporu, więc ostrość przywracasz sam, u siebie w kuchni, a nie u ostrzarza.
- Długość całkowita 200 mm: druga połowa tej liczby przypada na rękojeść — starcza na pełny chwyt czterema palcami, również w dużej dłoni.
- Masa 89 g: to narzędzie do pracy na kontrolę, nie na siłę nacisku.
- Rękojeść z tworzywa sztucznego: nie pęcznieje od wody i nie przejmuje zapachu czosnku ani ryby.
- Profil Petty i Utility w jednym: na tyle wąski, żeby obierać, i na tyle prosty w linii, żeby pokroić szalotkę na desce.
Mały nóż zmienia to, gdzie stoisz podczas przygotowań
Większość przygotowań do gotowania wcale nie odbywa się przy desce. Myjesz, obierasz, drążysz gniazda nasienne i odcinasz końcówki — nad zlewem, nad miską na odpadki, z produktem w drugiej ręce. Ostrze o długości 100 mm mieści się w tym ruchu w całości: widzisz krawędź, widzisz kciuk i przez cały czas wiesz, gdzie jedno przebiega względem drugiego.
Druga rzecz dzieje się po gotowaniu. Koyoshi ma nierdzewne ostrze i rękojeść z tworzywa, więc jego miejsce nie musi być w bloku po drugiej stronie kuchni — może leżeć w szufladzie przy zlewie, dokładnie tam, gdzie go używasz. Nóż, po który nie trzeba nigdzie iść, jest nożem, po który sięgasz; ten schowany na drugim końcu blatu zostaje w bloku, a robotę i tak odwala ten, który akurat leży pod ręką.
Eksploatacja i utrzymanie
- Krawędź: jedyna część, która się zużywa. Przy twardości 56 HRC stal ustępuje stalce i kamieniowi łatwo — naostrzenie nie wymaga ani wprawy, ani sprzętu z warsztatu.
- Mycie: ręcznie, zaraz po pracy, i wytarcie do sucha. Krawędź trzyma się wtedy w formie najdłużej.
- Rękojeść: tworzywo sztuczne nie wymaga oliwienia ani impregnacji — obmycie pod bieżącą wodą załatwia sprawę.
- Przechowywanie: osłonka na ostrze albo listwa magnetyczna zamiast luźnej szuflady — krawędź nie obija się wtedy o sztućce.
Dla kogo jest ten nóż
- Dla kogoś, kto gotuje codziennie i ma już duży nóż. Koyoshi jest uzupełnieniem: przejmuje drobiazgi, przy których sięganie po długie ostrze jest zwyczajnie niewygodne.
- Dla kogoś, kto dopiero kompletuje kuchnię. Nierdzewna stal X50CrMoV15 i twardość 56 HRC to zestaw wyrozumiały: ostrzenie wybacza niepewną rękę, a mycie nie wymaga rytuału.
- Dla kogoś, kto chce osobnego noża do surowego. Oddzielne 100 mm ostrze do mięsa i ryby trzyma porządek na desce, a przy tej długości nadal obierasz nim jabłko.